10-10-2018

PR w małej firmie

Alt

Przyjęło się, że działania Public Relations są zarezerwowane dla największych firm, polityków, koncernów, celebrytów… Co więcej dla wielu z nas PR to nic innego, jak skuteczne zaklinanie rzeczywistości, przykrywanie bolesnej prawdy, zamazywanie kłamstw, zrzucanie odpowiedzialności na innych… słowem – niemoralne działania na granicy prawa, żeby tylko osiągnąć zamierzony cel. Do tego przyjęło się, że za skuteczne działania PR trzeba słono płacić, więc stać na nie tylko wspomnianych już „największych”. W rzeczywistości dobry PR w małej firmie jest tak samo potrzebny jak w światowym koncernie. Oczywiście wyzwania będą inne, ale inne będą też metody pracy i koszty.

Public Relations – co to jest

Oczywiście w każdym podręczniku do marketingu znajdziemy definicję PR. Do tego dochodzą jeszcze różnego rodzaju encyklopedie, poradniki i blogi… Bardzo często definicje te różnią się od siebie, czasem mają wspólne elementy, a najczęściej kładą największy nacisk na cel. Skuteczne działania PR mają poprawić sytuację firmy lub osoby, wpłynąć na jej pozycję na rynku lub w świadomości społecznej, czyli przysporzyć mniej lub bardziej wymiernych zysków.

Oczywiście skuteczne działania PR to także odpowiednie zarządzanie sytuacjami kryzysowymi i moderowanie wizerunku w przypadku negatywnych zdarzeń. Takie oczywiście mogą przydarzyć się również w małej firmie, ale od razu pojawia się naturalne pytanie: kto się tym zainteresuje? Wszak skandal w światowym koncernie ma inną wagę dla mediów niż nieprzyjemna sytuacja w lokalnym przedsiębiorstwie z przedmieść niewielkiego miasta…

Dlatego omawiając PR w małej firmie skupimy się na pierwszej grupie sytuacji, czyli działaniach pozytywnych, mających poprawić sytuację naszej firmy. W takim razie jak wyglądają takie Public Relations, co to jest, jak je zorganizować, kto powinien je prowadzić w naszej, niewielkiej firmie?

Skuteczna działania PR nie muszą być drogie

Oczywiście kiedy zastanawiamy się nad PR w małej firmie od razu przychodzi nam do głowy agencja. Należy ją wynająć, zapłacić (oczywiście dużo) i czekać na skuteczne działania PR. Niestety to droga na skróty, która może prowadzić donikąd. Zanim więc przygotujemy konkretny plan PR w małej firmie zastanówmy się jakich działań potrzebujemy, czyli inaczej: Public Relations co to jest, co to ma być w małej, mojej firmie.

Agencje często prezentują kompleksowe oferty, w których można znaleźć różne pozycje: nie tylko kontakty z mediami, przygotowywanie tekstów, audycji, inspirowanie dziennikarzy do pisania o naszej firmie, organizację eventów, na które przyjadą celebryci z pierwszych (a czasem nawet lepiej jak z ostatnich) stron gazet itd. Czy nasza firma tego potrzebuje? Oczywiście świadomość naszej marki na pewno wzrośnie, konkurencja będzie zazdrościć rozmachu działań, a grono naszych znajomych powiększy się. Ale przecież nam chodzi o SKUTECZNE działania PR, czyli takie, które pozwolą zdobyć nowych kontrahentów, zwiększać obroty, rozwijać się naszej firmie… Dlatego w małej firmie warto zacząć od wewnętrznych działań PR.

Pracowniczy Public Relations - co to jest

PR w małej firmie powinniśmy zacząć od siebie i od osób, które zatrudniamy. Roboczo możemy to nazwać właśnie pracowniczym PR. To niezwykle pojemne określenie, które należy za każdym razem definiować indywidualnie. W zależności od branży, liczby pracowników, ich wykształcenia, lokalizacji firmy, sposobu kontaktu z kontrahentami itd. - czynników jest bardzo wiele – należy przeanalizować sposób funkcjonowania firmy, znaleźć słabe punkty, a w końcu przygotować pakiet rozwiązań, które zagwarantują skuteczne działania PR w małej firmie. Przykład?

Najprostszy to sposób komunikacji z potencjalnym klientem w czasie rzeczywistym – to oczywiście sztywne określenie pochodzące z jednej z definicji PR, pod którym kryje się m.in. sposób… odbierania telefonu. Przyznajmy sami, jak dobre pierwsze wrażenie robi na nas firma, w której telefon odbiera się wg. schematu np.: „Agencja Brand Stars, dzień dobry, Jan Kowalski, w czym mogę pomóc?”. Jeśli zamiast tego usłyszymy w słuchawce „Tak?”, „Halo?”… od razu nasze nastawienie jest dużo gorsze. Podobnych prostych schematów, procedur, zachowań itd., które wpływają na wizerunek naszej firmy jest dużo więcej. Można je wprowadzić minimalnym kosztem, a efekty mogą być dużo lepsze niż setki artykułów w lokalnej prasie.

Marcin Żebrowski

Prezes Zarządu